Drukuj

Rola przewodnika duchowego

Fethullah Gülen włącz . Opublikowano w Rozbity dzban

Ocena użytkowników:  / 1
SłabyŚwietny 

Fethullah Gülen: Rola przewodnika duchowego

Istnieją dwa znaczenia dla słowa „murshid”. Pierwsze jest pojęciem ogólnym, a drugie jest rozumiane w kontekście Sufizmu. W ogólnym znaczeniu, murshid oznacza przewodnika, który sprowadza ludzi ze złej scieżki na dobrą, który otwiera oczy, uszy, umysły i serca na pewne prawdy. Tym samym oznacza tego, który prowadzi do horyzontów serca i duszy. Takim sposobem możemy postrzegać murshid’a jako osobę dającą kazanie w meczecie lub prowadzącą religijną rozmowę w kręgu. Tak samo sklepikarz, który rozlewa natchnienie swojego serca w rozmowie z gościem swojego sklepu, na temat prawd wiary, może w pewien sposób być postrzegany jako murshid, czy przewodnik duchowy. Jeżeli chodzi o bardziej szczegółowe znaczenie słowa „murshid” w kontekście sufizmu, odnosi się ono do osoby która została uczniem murshid’a, przeszła 40 dni rekolekcji(chila), która jadła i piła niewiele, spała krótko, oraz która przeszła różne poziomy duchowej ścieżki. Tak więc, murshid jest osobą która doświadczyła zadumy nad boskością(hayra) i unicestwiła swoją cielesność przed Bogiem(fana), kimś kto osiągnął pewien poziom na duchowej ścieżce i w końcu kimś kto został przez Boga uprawniony, aby prowadzić innych do prawdy oraz przekazywać im boskie przesłanie. Uprawnienie takie jest nazywane „khilafa” (namiestnictwo) i osobą która posiada takie prawa jest khalifa (następca lub namiestnik). Myślę że zasadnicze pytanie było związane ze znaczeniem słowa murshid w kontekście sufizmu, dlatego chcę nieco rozwinąć ten temat.

Przenikliwość murshida oraz potencjał inicjacji

Na przestrzeni dziejów było wiele wspaniałych postaci, które zostały wyniesione na sufickich ścieżkach prowadzących do prawdy, takich jak- Nagshbandi, Qadiri, Shazili, Riai, Badawi, oraz podobnych. Zwłaszcza, kiedy są to ludzie z potencjałem i umiejętnościami, doświadczają perfekcji mistrza oraz stają się promieniującym źródłem światła. Na przykład, gdy Muhammed Lutfi Efendi z Alvara i jego ojciec Huseyin Kındıği Efendi, którzy byli z rodu Proroka, przybyli do sufickiej szkoły Szejka Kufrawi w Prowincji Bitlis, Szejk poświęcał im szczególną uwagę i traktował jak wyjątkowych gości, prawdopodobnie od momentu kiedy odkrył ich potencjał. Ostatecznie uznał ich obu za mistrzów duchowych. Widząc to, uczniowie którzy usługiwali Szejkowi, napastowali przybyszów w nocy. Nagle drzwi otworzyły się, Szejk przyszedł przywołać swoich uczniów do pożądku, mówiąc: „Uczniowie! Huseyin i Muhammed Lutfi Efendis nie potrzebowali mnie. To doskonałość jaką osiągneli, doprowadziła ich tutaj”. Niektórzy ludzie, otrzymali od Boga taki potencjał, że gotowi są dawać światlo bez ognia jak to jest ujęte w wersecie : „..Oliwa niemal daje swiatło sama z siebie, mimo że nie trawi jej ogień..”, tak że mogą wystrzelić na pewien duchowy poziom, jednym tylko tchnieniem. Istnieją też wtajemniczeni, którzy pomimo posiadanego potencjału, który mogliby rozwijać gdzie indziej, wolą slużyć wiernie swojemu szejkowi. Przykładowo, po ukończeniu nauk Islamu, Mawlana Khalid al-Baghdadi służył jako sprzątacz w szkole Abdullah’a Dahlawi’ego przez 20 lat, nastepnie wrócił do Bagdadu. Jak wiadomo, Khalid al-Baghdadi został uznany za oświeconego (mujaddid) swoich czasów. W odniesieniu do jego charakteru oraz sposobu nauczania, przypomina on bardzo Bediüzzaman’a Said Nursi. Kiedy badamy jego listy, widzimy że zaprosił swoich uczniów do szczerości, braterstwa oraz pełnego godności zadowolenia(ghina), słowami: „Nigdy nie pytajcie o stanowiska i pozycje za które z pewnością przyjdzie wam zapłacić, a także powstrzymajcie się od bycia zobowiązanym wobec kogoś, unikajcie nawiązywania kontaktów z władzami( celem uzyskania korzyści materialnej), nie pożądajcie rzeczy posiadanych przez innych i bądźcie obojętni wobec wszystkiego, co zaprasza was do doczesności...” Część jego rad zasadniczo pokrywa się z zagadnieniami, jakie Bediüzzaman porusza w swoich epistołach o Szczerości i Braterstwie. Tak wspaniała postać, dumnie służyła jako sprzątacz w Sufickiej szkole przez 20 lat.

Nawet jesli Murshid jest ideałem

Wracając do głównego tematu, w tradycji sufickiej istnieje stopień bycia Murshid’em w jego prawdziwym znaczeniu. Ważne postacie, które osiągnęły ten poziom, oceniały swoich uczniów bardzo wnikliwie- czasem nawet z wyglądu twarzy, a nawet z tęczówek ich oczu- odkrywały ich predyspozycje i zdolności. Odpowiednio, kierowały one swoich uczniów by realizowali swój duchowy potencjał, aby ci mogli w innych miejscach przewodzić ludziom gdy nadejdzie czas. W związku z tym, jeśli mamy przewodników takich jak Abdul Qadr al-Jilani, Mawlana Khalid al-Baghdadi, Muhammad Bahauddin Shah an-Naqshband, Alaaddin Attar, and Abu’l Hasan ash-Shazili, którzy są prawdziwie dogłębni w każdym względzie, to bardzo ważne jest aby korzystać z ich wskazówek celem realizacji własnych duchowych potencjałów. Nie należy jednak zapominać, że Bóg Wszechmogący powołuje różne osoby do przewodnictwa poprzez rożne metody zależnie od czasu i miejsca. W związku z tym, można powiedzieć, że gdyby wielki przewodnik Abdul Qadr al-Jilani żył i korzystał z podobnych metod, których używał w czasach w w których żył, które były inspirowane bezpośrednio naukami Proroka, prawdopodobnie nie pomogłoby to w uzdrowieniu problemów naszych czasów. W ten sam sposób, jeśli wielka postać jak Imam al-Ghazali, który w zaszczytny sposób został uznany obrońcą Islamu, użyłby jako receptę tych samych argumentów jakich używał wobec anty-Islamskich wypowiedzi swoich czasów, nie wystarczyłoby to do rozwiązania skomplikowanych problemów dzisiejszego dnia. Nie staram się wyrażać żadnych negatywnych komentarzy na temat tych mistrzów, ani nie chce być źle zrozumiany, te wspaniałe postacie doskonale stawiły czoła problemom swoich czasów, a nawet wyprzedziły je. Jednak w tym punkcie chciałbym podkreślić, że boski przekaz zawsze idzie w parze z poziomem poznania, zrozumienia i potrzeb jego adresatów. Dlatego, staram się jedynie przedstawić rzeczywistość. Oczywiście dziś ludzie mają możliwość poszerzania horyzontów wiedzy duchowej na postawie ogromnie wartościowej pracy tych wielkich nauczycieli. Jednak, walka ze współczesnymi formami hipokryzji i antagonizmu wobec wiary, pod szyldem nauki i filozofii, wymaga stosownej wiedzy i argumentów. Potrzebny jest murshid, który potrafi zauważać i czytać znaki naszej epoki, który odpowiednio używa swojej wiedzy, który potrafi odpowiednio wyizolować fakty oraz który potrafi wydać prawidłową receptę aby dobrać właściwe lekarstwo na problemy dzisiejszego dnia. Kiedy taki murshid zostanie znaleziony, podążanie za nim jest bardzo ważne w imię rozwinięcia skrzydeł aż po horyzont serca i duszy. Jeśli ludzie pozostaną wierni takiemu idealnemu przewodnikowi, może on poszerzyć ich horyzonty, oczyszcić drogę przed nimi, aby mogli podróżować szybciej i bezpieczniej na swojej drodze do Boga. Jednak moim zdaniem nawet jeśli uda się znaleźć takiego nauczyciela, który będzie doskonale rozumiał okoliczności w jakich się dziś znajdujemy, ludzie nie powinni się ograniczać do polegania jedynie na jego osobie. Jeśli przyjmujecie postawę nacisku wobec innych wierzących i osmielę sie powiedzieć: „ Jeśli nie podejmujecie zobowiązania wierności takiemu przewodnikowi, nie słuchacie co mówi, nie czytacie co pisze, jesteście zagubieni”,a wasza postawa zostanie zredukowana do bigoterii oraz nieuczciwej opinii na temat innych wierzących. Jest tak dlatego, że druga osoba, która nie myśli dokładnie w ten sam sposób i która przyjęła inna drogę duchowej wędrówki, może także dzięki łasce bożej podążać za Wysłannikiem Boga- Murshidem ostatecznym i wstąpić do raju. Dlatego ważne jest aby kochać i rozumieć krąg w którym osoba o odmiennych poglądach jest stowarzyszona, a doprowadzenie do postawy wrogości jest całkowicie błędne.

Uderzenie w ducha jedności

Ponieważ ten pokorny sługa także spędził dzieciństwo w różnych sufickich domach, czasami spotykałem się z ludźmi czyniącymi takie uwagi. Na przykład, niektórzy ludzie cytują wyjęte z kontekstu powiedzenie przypisywane Bayazid al-Bastami, „ murshid kogoś kto nie ma murshida jest szatanem”. Oni źle interpretują to powiedzenie, na podstawie wąskiego zrozumienia uważają, że obowiązkowe jest podążanie za Szejkiem wywodzącym sie z konkretnej szkoły sufickiej. Moim zdaniem, te słowa wielkiego mistrza podkreślają pewne znaczenie i konieczność, jednak tak płytka interpretacja sprowadza się do stawiania tezy sprzecznej z podstawową naturą Islamu. Mamy w rękach podstawowe nauki Koranu oraz Sunny, posiadają one moc łączenia wszystkich serc które w nie wierzą. Bediüzzaman stwierdził, ze ciasnota umysłowa wynika z miłości do własnej cielesnej duszy, innymi słowy osoba stara się dopasować wszystko do własnego światopoglądu, co jest rodzajem egotyzmu. Inną formą jest stronniczość kręgu religijnego, co oznacza widzenie absolutnej prawdy ograniczonej do jednego tylko nurtu sufizmu, grupy religijnej lub organizacji do której przynależy osoba i wierzy że walczą na próżno. Ponownie należy podkreślić, że takie podejście oznacza wyznawanie potwornego obrazu wierzących, który prowadzić może taką osobę do całkowitego upadku. Jeśli arogancja człowieka jest oparta na przynależności do określonej grupy religijnej to będzie ona rosła. Ci którzy są związani z pewna tradycją suficką, grupą, czy ruchem religijnym- będą naturalnie uważali, że wybrali odpowiednią ścieżkę. Z drugiej strony muszą wystrzegać się od bycia niesprawiedliwym wobec innych oskarżając ich o błędy. W przeciwnym razie będą oni chodzić po diabelskiej ścieżce w poszukiwaniu prawdy. Takie niebezpieczeństwo grozi każdemu. Jeśli jedna z podziwianych przeze mnie postaci jak Imam al-Ghazali, Izz ibn Abdis Salam, Fakhruddin ar-Razi lub Najmaddin al-Kubra żyłaby w dzisiejszych czasach i wydawała takie błędne rady ludziom w swoim kregu, pokornie położyłbym głowę na jej stopach, pocałował i powiedziałbym: „Panie, jesteś w błędzie w tej sprawie.” Podsumowując, wiara że zbawienie jest możliwe jedynie poprzez przynależność do określonego nurtu Sufizmu, widzenie niezbędnym podążanie za określonym mistrzem oraz uważanie tych którzy podążaja inna ścieżką za zagubionych, jest absolutnie błędne. Niech Bóg broni wierzących przed takim podejściem w czasach gdy mamy tak wielką potrzebę jedności i solidarności.

blog comments powered by Disqus